tel. 791 06 06 36

Pardniki - Wady paneli laminowanych

Podłogi laminowane jako jeden z wielu nowych produktów zostały szybko zaakceptowane w budownictwie. Przez niedoinformowanie potencjalnych inwestorów panele laminowane zbyt często są postrzegane jako najlepsze rozwiązanie wykończenia posadzek. Pomimo posiadania niewątpliwych zalet, w celu zobiektywizowania spojrzenia przedstawiam odmienną opinię.

Obecnie „powróciła” świadomość ponadczasowości solidnie wykonanych podłóg drewnianych. Z tego powodu należy rozważyć plusy i minusy poszczególnych rozwiązań. Praktyka przeczy efektowi działania reklam iż laminaty są odporne „na wszystko”. Odporność na zarysowania bada się rysikiem diamentowym. Test wykonywany jednorazowo nie daje obrazu permanentnego rysowania powierzchni.
Innym jest test odporności na kółka w praktyce. Widać, że podłoga laminowana, nawet najmocniejsza, nie spełnia wymaganego kryterium i nie znosi okrężnych ruchów podczas ciągłego użytkowania. Dodatkowo, piasek jaki może dostać się pod kółka działa jak papier ścierny i powoduje efekt zniszczenia powierzchni.

Z reguły inwestor nie analizuje jakich materiałów używa się do testu, a zapewnienie „odporności” jest odbierane bezwarunkowo. Jako parkieciarz postrzegam drewniane produkty na podłogę jako bardziej lub mniej zdolne do pęcznienia i uszkodzeń. Takie spojrzenie ułatwia mi ocenę możliwości zastosowania danego materiału na danej powierzchni pozwalając uniknąć błędów.

Poza nielicznymi wyjątkami podłogi laminowane są sprzedawane i układane przez osoby przypadkowo stykające się z tego rodzaju produktem. Tym artykułem informuję o konieczności stosowania na nierównych podłożach mas samopoziomujących, oraz badania wilgotności podłoża i powietrza. Są to podstawowe warunki przy wykonywaniu posadzek drewnianych i drewnopodobnych o których zawsze informuje inwestora przed wykonaniem montażu Zazwyczaj jednak w pośpiechu budowlanym klient ,,wie lepiej”. Często w przypadku nie zachowania norm wilgotnościowych nakazuje wykonanie usługi na jego odpowiedzialność. Rozczarowanie nadchodzi w czasie, gdy prognozy rzemieślnika naocznie zostaną potwierdzone.Przyczyn popularności podłóg laminowanych należy upatrywać w niskiej cenie, pozornie nieskomplikowanym montażu, bogatym wzornictwie oraz nakładom na promocję takich rozwiązań. Inwestor kupując podłogi laminowane kieruje się odpornością na ścieranie i cenią. Czynniki te tak mocno zakorzeniły się w świadomości niedoinformowanych sprzedawców, wykonawców i inwestorów, że trudno ich przekonywać o istnieniu innych parametrów poza ścieralnością. Europejski Związek Producentów Podłóg Laminowanych (EPLF) na początku 1998 roku wprowadził piktogramy mające w prosty sposób określać ogólną trwałość paneli uwzględniając rodzaj obciążenia i miejsce zastosowania . Mimo tych norm ,parametry najtańszych produktów nadal są określane starym sposobem. Lepiej to wpływa na klienta w konkurencji z markowymi podłogami. Norma EN 13329i oprócz ścieralności podkreśla inne parametry jak m.in:

  • odporność na zarysowania i stosowanie krzeseł obrotowych.
  • odporność na obciążenia meblami
  • odporność na uderzenia punktowe i odpryski
  • nasiąkliwość
  • odporność na plamy
  • akustyka
  • klasa niepalności
  • odporność na odbarwienia pod wpływem promieni słonecznych

Przed 1998r. ścieralność jako parametr informujący o trwałości paneli, podawany był wg testu Tabera dającym duże rozbieżności i spore możliwości w manipulowaniu deklarowaną ścieralnością, poprzez nieujednolicenie rodzaju użytego materiału ściernego do testu, jego wilgotności, częstotliwości zmian na testerze, szybkości obracania się walców z ścierniwem, oraz subiektywną oceną momentu przetarcia próbki i zakończenia testu (tzw. punkty „IP”). Wartość ścieralności można było w dość prosty sposób podwyższyć, nie udoskonalając samego produktu.
Strategie marketingowe różnych firm stosowały liczby przy porównywaniu trwałości paneli laminowanych. Klient nie zaznajomiony z normami szybko porównywał niższe cyfry z wyższymi, a liczba ścieralności została spotęgowana dłuższymi okresami gwarancji. Ścieralność stała się przekonywującym argumentem dla nieprzygotowanych fachowo sprzedawców i inwestorów. W celu łatwej oceny różnorodności podłóg laminowanych i ich jakości w 1997 roku, z inicjatywy producentów paneli poczyniono starania o utworzeniu jednolitych warunków przeprowadzania testu. Utworzono jednolity system klasyfikacji zrozumiały dla handlowców i klientów. Zalecono, aby na testerze używać ścierniwa o ściśle określonej granulacji i zmieniać go co 200 obrotów, oraz zdefiniowano interpretację punktu „IP”. Miało to wyeliminować konkurowanie ilością tysięcy cykli określającą trwałość paneli.

Pomijana w porównywaniu jakości produktu nasiąkliwość podłogi laminowanej wg normy nie powinna być większa jak 18%. Przy powszechnym stosowaniu płyt wysoko zagęszczonych typu HDF nie jest to problemem. Problemy z nasiąkliwością mogą mieć producenci produkujący panele na płytach wiórowych, stosujący w tym celu specjalną impregnacje do osiągnięcia wymagań normy. Sama wartość tej normy nie gwarantuje dobrej stabilnej powierzchni w zmieniających się warunkach klimatycznych pomieszczeń. Przez wiele lat produkcji i lansowania podłóg laminowanych jako produktów mających zastąpić podłogi z litego drewna, nie udało się do tego doprowadzić. Produkty laminatowe nie spełniły pokładanych w nich nadziei.

Panele podłogowe nie przyklejone bezpośrednio do podłoża stanowią element wzmacniający negatywny efekt akustyczny (w porównaniu z parkietem, czy wykładziną, nawet o 20 decybeli). Szczególnie daje się to odczuć przy konstrukcjach starych podłóg ułożonych na legarach, bądź w budynkach o drewnianej konstrukcji stropu . Podstawowym problemem paneli są uwydatniane przez wilgoć krawędzie elementów. Kiedy dojdzie do podniesienia krawędzi poszczególnych paneli, wysoka ścieralność nie będzie stanowić żadnej ochrony przed zniszczeniem( wycierają się krawędzie, a nie powierzchnia).Przy montażu laminatu należy uwzględnić związek nasiąkliwości i ścieralności do trwałości podłogi laminatowej. Producenci paneli podkreślają konieczność utrzymywania stałej wilgotności powietrza ok. 55-60% i przybliżonej temperatury ok. 18°C. Każdy zdaje sobie sprawę ,że w naszym klimacie niemożliwe jest utrzymanie tych parametrów na stałym poziomie bez wspomagania klimatyzatorów. Wilgotność powyżej 70% powoduje efekt pęcznienia wpływając bezpośrednio na zmniejszenie trwałości paneli. Wilgotność niższa od 40% powoduje powstawanie szpar, co przyspiesza penetrację wilgoci w krawędzie paneli. Często wykonywana pielęgnacja lekko wilgotną szmatką doprowadza do wnikania wilgoci , co w efekcie doprowadza po pewnym czasie do zniszczenia krawędzi. Podobne zjawisko następuje po rozlaniu wody, a szczególnie płynów z rozpuszczalnikami. Często taka podłoga nadaje się do wymiany. Bardziej jest to widoczne na podłogach z HDF-u, niż z płyty wiórowej. Płyta wiórowa posiada puste mikro przestrzenie, przez które nadmiar wilgoci z krawędzi odbierany jest w głąb płyty, przez to ma tendencje do łódkowania. Jak widać zarówno w jednym jak i w drugim przypadku efektu nie da się całkowicie uniknąć, a jest on bardziej niekorzystny w panelach o głębokim wpuście i stosunkowo cienkiej górnej jego warstwie od strony overlay-a. To niekorzystne wrażenie wizualne, można poprawić przez fazowanie krawędzi w fazie produkcji, jak robią to w niektórych swoich podłogach nieliczni producenci, tworząc widoczne fugi. Problem nasiąkliwości i jej wpływu na trwałość podłogi nie został dotychczas kompleksowo rozwiązany, chociaż producenci opracowują coraz nowe technologie. W związku z takimi przypadłościami podłóg laminowanych jeszcze długo nie będą one w stanie zastąpić podłóg z drewna ,PVC czy linoleum.

Panele laminowane składają się z kilku warstw. Na bazie nośnej (najczęściej MDF lub HDF, rzadziej płyta wiórowa) montuje się papier dekoracyjny nasączany żywicami (tzw. decor), oraz warstwę odporną na ścieranie, przeważnie korund (tzw. overlay). Trzy najpopularniejsze stosowane przez różnych producentów warstwy wierzchnie różnią się między sobą sposobem nanoszenia ich na płytę nośną. Przy droższych panelach można spotkać pod warstwą Overlayu i Decoru podkładki antyudarowe zwiększające odporność na uderzenia. Na spodniej stronie paneli montuje się przeciwciąg stabilizujący powierzchnię najczęściej bardzo zbliżony lub taki sam jak górna powierzchnia ale bez warstwy dekoracyjnej Obecnie lansowany jest system składania paneli bez użycia kleju stosując jedynie odpowiednio wyfrezowane pióra i wpusty. Reklamy usiłujące upowszechnić systemy bezklejowe „clic” jako rozwiązanie do wielokrotnego demontażu i ponownego położenia, zapewne trafić mają do naiwnych inwestorów i niedoświadczonych wykonawców. Nie wyobrażam sobie dokładnego ułożenia po dwóch latach zdemontowanej i obrobionej na piórach i wpustach podłogi. Być może jest to sposób na przyciągnięcie klienta do produktu tracącego zaufanie klientów. Można je śmiało stosować w zakresie prywatnego użytkowania, a więc w pomieszczeniach mieszkalnych. Zapewniając odpowiednie środki ochrony można stosować laminaty w biurach. Niewskazane jest, aby leżały w bardziej wilgotnych pomieszczeniach. Problem powstaje też w obrębie wejść gdzie nanosi się wiele piasku działającego jak papier ścierny. Z pewnością nie należy stosować tych podłóg w halach, restauracjach i marketach. Szczytem nierozsądku jest układanie takich podłóg w pomieszczeniach tanecznych i obiektach zabytkowych.

tel. 791 06 06 36
tel. 32 218 34 26